Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych. Hbr 3,15

Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych.…

Panie mój, patrzę na pewien szkic. Czyjąś ręką uczynione kilka pociągnięć ołówkiem tworzy sosnę na wzniesieniu z ciekawym ornamentem splecionych korzeni. Niegdyś usłyszane słowa: okna są otwarte, pozwólcie wlecieć psalmom, drogą niewiadomych skojarzeń, widzę obok rysunku. Boże, co łączy psalm i tekst, który dzisiejszej niedzieli kładziesz mi na sercu?

„Nie zatwardzajcie serca waszego, jak w Meriba, jak w dniu pobytu w Massa na pustyni” (Ps 95,8) – oto odpowiedź. Jak dobrze jest, Boże, wędrować szlakiem Twego Słowa, jak dobrze w ciszy i w skupieniu wgłębiać się w to, co chcesz mi powiedzieć. Dzisiaj chcę przemyśleć moje trwanie w wierze, moją głuchotę na Twój głos, mą zatwardziałość serca. Czym różnię się od zbuntowanych Izraelitów, którzy wyszli z Egiptu pod wodzą Mojżesza? Tylko czasem i miejscem urodzenia. Ktoś kiedyś powiedział o „Egipcie swego życia”, o wzrastaniu i obfitowaniu właśnie w tak ekstremalnym czasie, jak wyjście, opuszczenie bezpiecznego miejsca, wędrówka w nieznane i nowe… Czy w takim doświadczaniu kolejnego etapu życia potra ę wielbić Ciebie? Ty sam najlepiej wiesz…

Jestem bardzo utrapiony,
Panie, ożyw mnie według słowa swego!
Racz przyjąć, Panie, dobrowolne ofiary ust moich
I naucz mnie sądów twoich!
Dusza moja jest stale w niebezpieczeństwie,
Lecz o zakonie twoim nie zapominam.
Bezbożni nastawili na mnie sidło,
Lecz ja nie odstępuję od ustaw twoich.
Świadectwa twoje są moim dziedzictwem na wieki,
Gdyż są rozkoszą serca mego.
Nakłaniam serce moje, by pełniło ustawy twoje;
Wieczna za to nagroda!
[…] Umocnij kroki moje w słowie twoim
I nie daj nade mną władzy żadnej przewrotności!
(z Psalmu 119)

Aleksandra Błahut-Kowalczyk, diakon

Rozważanie pochodzi z książki „Cały rok blisko” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.

%d bloggers like this: