Kto was słucha, mnie słucha, a kto wami gardzi, mną gardzi. Łk 10,16

Kto was słucha, mnie słucha, a kto wami gardzi,…

1. niedziela po Trójcy Świętej

Jezus wypowiedział te słowa, rozsyłając na misję siedemdziesięciu dwóch uczniów. Mieli oni udać się do każdej żydowskiej miejscowości i zwiastować bliskość Królestwa Bożego. Nauczyciel zapowiedział im, że nie będzie to łatwe zadanie, często będą odrzucani i wzgardzeni, pójdą „jak owce między wilki”.

Jezus ustanowił w Kościele urząd zwiastowania Słowa i sprawowania Sakramentów Świętych. Jednak z racji chrztu świętego wszyscy jesteśmy kapłanami Nowego Testamentu i mamy opowiadać Ewangelię w swoim środowisku. Na polecenie Zbawiciela mamy być Jego świadkami wszędzie, gdzie się znajdujemy i gdzie pośle nas Chrystus. Nasze zadanie też nie należy do najprostszych. Być może zostaniemy wyśmiani, skrytykowani, nazwani fanatykami i wielu nie będzie chciało słuchać tego, co mówimy o Chrystusie. Jednak to, że ludzie odrzucają ewangelię, nie zawsze jest spowodowane tym, że jesteśmy złymi świadkami. Często odrzucają świadectwo o Nim dlatego, że nie chcą przyjąć prawdy i zmienić swojego życia. Również to, że dzięki nam ktoś pozna prawdę i zaufa Chrystusowi, nie oznacza, że mamy taką moc przekonywania, ale że Duch Święty użył nas i otworzył oczy tej drugiej osoby. Bez względu na to, jaka będzie reakcja otaczających nas ludzi, mamy wiernie życiem i słowami świadczyć o Jezusie Chrystusie.

Słowo Jezusa obdarza nas wolnością – to nie my mamy przekonać ludzi do Chrystusa, to zadanie Ducha Świętego.

Słowo Jezusa wzywa nas do odpowiedzialności – mamy być dobrymi i wiernymi świadkami Zbawiciela. Być może będziemy jedyną „ewangelią”, jaką inni przeczytają w swoim życiu. Zastanów się, co możesz zmienić, żeby być bardziej wiarygodnym świadkiem Jezusa Chrystusa.

ks. Wiesław Łyżbicki

Rozważanie pochodzi z książki „Cały rok blisko” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.

%d bloggers like this: