Oznajmiono ci człowiecze, co jest dobre i czego Pan żąda od ciebie: tylko, abyś wypełniał prawo, okazywał miłość bratnią i w pokorze obcował ze swoim Bogiem. Mi 6,8

Oznajmiono ci człowiecze, co jest dobre i czego Pan…

Jak powinno wyglądać pobożne życie? Prawie każde pokolenie starało się odpowiedzieć we własny sposób na to niełatwe pytanie. Czym różni się ta nasza przeżywana na co dzień pobożność od Bożego ideału? Myślę, że różnicę można sprowadzić do dwóch słów: „robić” i „zrobić”.

Człowiek zawsze chce coś robić, by podobać się Bogu – chodzi do kościoła, wspomaga go swoimi finansami, bierze udział w formach jego pobożności: modli się, pości… Choć to wszystko jest ważne, to jednak za mało! Człowiek nie może nic Bogu dać, niczego ofiarować, niczym Go „wzbogacić”.

Dlatego ważne jest to drugie słowo – „zrobić”. To, co najważniejsze i przybliża człowieka do Boga, pozwalając mu żyć bez strachu – zostało już zrobione! W ofierze Chrystusa na Golgocie Bóg zmazał wszystkie nasze grzechy. Oczyścił nas z winy, strachu, niepewności. Słowa z krzyża: „Wykonało się” – to zapowiedź tego, co stało się i naszym udziałem. Nasze usprawiedliwienie, zbawienie – już się dokonało! Nie możemy tego usprawnić, polepszyć, czegokolwiek dodać. Posłuszeństwo Chrystusa i Jego poddanie się woli Ojca trzeba tylko przyjąć, tzn. wypełnić w szczerym naśladowaniu.

Prorok Micheasz wskazywał na relację z Bogiem i ludźmi jako na podstawę całego życia. Relację, którą można zawrzeć w jednym słowie: „posłuszeństwo”. Życie z Bogiem na co dzień polega na świadomości bycia odkupionym i zbawionym. Takie życie zawsze jest pełne pokory przed Bogiem i pełne prawdziwej miłości do drugiego człowieka. Niczego więcej ponad to Bóg od nas nie oczekuje.

ks. Michał Walukiewicz

Rozważanie pochodzi z książki „Cały rok blisko” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.

%d bloggers like this: