Musi być wywyższony syn Człowieczy, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny. J 3,14.15

Musi być wywyższony syn Człowieczy, aby każdy, kto weń…

6. niedziela postu Palmowa

W Starym Testamencie opisana jest historia Izraelitów wędrujących przez pustynię. W pewnym momencie weszli oni na pole pełne jadowitych węży, które zaczęły ich kąsać. Nie mieli żadnego an dotum na truciznę. Coraz więcej ludzi zaczęło umierać. Sytuacja stawała się dramatyczna, a węże coraz bardziej natarczywe. Grozy dodawał fakt, że śmierć przychodziła powoli. Na początku dwie małe dziurki, nieduży obrzęk, pogarszające się samopoczucie, temperatura… Przerażona rodzina szukała pomocy, ale jej nie znajdywała. Wokół było coraz więcej umierających. Coraz więcej zrozpaczonych rodzin grzebało swoich umarłych. W pewnym momencie rozeszła się wiadomość: „Jeśli spojrzysz na miedzianego węża, który dominuje nad obozem osadzony na wysokim drzewcu, będziesz żyć, a jad nie będzie groźny”. Co za bzdura, to nie może działać! Działania trucizny, która zaczęła krążyć z krwią po całym organizmie, nie da się cofnąć. Zmiany są nieodwracalne. Wzrok skierowany na kawałek miedzi na drągu tego nie zmieni! Dajcie nam prawdziwe lekarstwo! Nie było innego lekarstwa. Tylko to spojrzenie i zaufanie, że Bóg może dokonać tego, czego człowiek nie potrafi.

Ktoś powiedział, że życie to śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową. Narodziny to jak ukąszenie, po którym już tylko coraz bliżej do śmierci. Jesteś na jednokierunkowej drodze, a jazda pod prąd nie wchodzi w grę. Nieubłaganie zmierzasz w stronę wieczności! Nie wiesz tylko, jak tam będzie i co (Kto) cię tam czeka. Rozglądasz się i szukasz pomocy, ale wielu nie umie ci pomóc. Ich odpowiedzi cię nie satysfakcjonują. Chciałbyś wypracować sobie wieczność, ale to nie trzeci filar. Nagle pojawia się wiadomość: „Jezus, Jego śmierć na krzyżu i zmartwychwstanie są odpowiedzią na twój problem”. I już? To za proste. Nic nie muszę robić? Nie ma procedury? Żadnych pomocników? Dajcie mi inny zestaw! Chcę się wykazać!

Nie ma innego zestawu. Tylko Jezus, Jego śmierć i zmartwychwstanie, i zaufanie, że Bóg może to, czego człowiek nie potrafi.

Paweł Gumpert, diakon

Rozważanie pochodzi z książki „Cały rok blisko” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.

%d bloggers like this: