Nad tobą zabłyśnie Pan, a Jego chwała ukaże się nad tobą. Iz 60,2

Nad tobą zabłyśnie Pan, a Jego chwała ukaże się…

Panie mój! Jak trudno mi ująć w słowa to, co nazywa się Twoją chwałą. W uszach brzmi przestroga wykładowcy: „Nie praktykować nadinterpretacji tekstu biblijnego!”. W sercu żwawiej odzywa się jego rytm, gdy wyobrażam sobie apokaliptyczne wizje. Czytając cały wiersz Izajaszowego opisu przyszłej chwały odno- wionego Syjonu, widzę tę ogromną różnicę między ciemnością a światłością. Teraźniejszość – to ciemność narodów, przyszłość – to światło Twej chwały, obejmujące pojedynczego człowieka. To Słowo skierowane osobiście do mnie. Z tą cudowną obietnicą wchodzę w nowy tydzień. Mrok rozściela się wokoło jak dym na ściernisku. Gdzie podziały się świąteczne, nie tak dawne przecież klimaty? Dlaczego ogarnął mnie smutek? Pytam siebie słowami poety: „Co osiągnęliśmy? Co zdobyliśmy? Nic. Albowiem nie wykarczowaliśmy wnętrza naszego do samych korzeni, aby uczynić w nim miejsce dla Ciebie, Panie. Dlatego nad nami gwiazdy krwawiące, a w nas prawo moralne zmiażdżone. Taka jest nędza człowieka pod sklepieniem krwi”. (Roman Brandstaetter, Księga modlitw dawnych i nowych, Poznań 1987, s. 79). Ojcze, nie pozwól mi pozostać w niszy marności ludzkiego losu. Przecież Twoja chwała ukaże się nade mną.

Panie, Władco nasz, jak wspaniałe jest imię twoje na całej ziemi!
Ty, któryś wyniósł majestat swój na niebiosa.
Z ust dzieci i niemowląt ugruntowałeś moc na przekór nieprzyjaciołom swoim,
Aby poskromić wroga i mściciela.
Gdy oglądam niebo twoje, dzieło palców twoich,
Księżyc i gwiazdy, które Ty ustanowiłeś:
Czymże jest człowiek, że o nim pamiętasz,
Lub syn człowieczy, że go nawiedzasz?
Uczyniłeś go niewiele mniejszym od Boga,
Chwałą i dostojeństwem uwieńczyłeś go.
Dałeś mu panowanie nad dziełami rąk swoich,
Wszystko złożyłeś pod stopy jego:
Owce i wszelkie bydło,
Nadto zwierzęta polne,
Ptactwo niebieskie i ryby morskie,
Cokolwiek ciągnie szlakami mórz.
Panie, Władco nasz, jak wspaniałe jest imię twoje na całej ziemi! (Psalm 8)

Aleksandra Błahut-Kowalczyk, diakon

Rozważanie pochodzi z książki „Cały rok blisko” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.

%d bloggers like this: