Przygotujcie na pustyni drogę. Oto Wszechmogący Pan przychodzi w mocy. Iz 40,3.10

Przygotujcie na pustyni drogę. Oto Wszechmogący Pan przychodzi w…

Łatwo zagubić się na pustyni tego świata. Gonitwa za tym, by „mieć”, sprawia, że brniemy przez wydmy obowiązków, zadań, mozolnie prąc ku oazom „dobrobytu”. W pościgu za fatamorganami sukcesu i uznania nie znajdujemy czasu, by po prostu „być”, spotkać się z kimś bliskim, objąć go ramieniem, słowem. W oczy wieje nam wiatr straconych relacji, uczuć, pod powiekami gromadzą się ostre ziarna zawodu, pęcznieje bolesny kurz zranień. Wpadamy w doły samotności, mimo że wokół nas z tą samą burzą zmagają się miliony ludzi. Zatrzymujemy się przed górami obojętności, niezrozumienia, równie tłumnie, co rozpaczliwie wołamy o miłość.

Prorok wzywał: „Każda dolina niech będzie podniesiona, a każda góra i pagórek obniżone; co nierówne, niech będzie wyrównane” (Iz 40,4). Och, gdyby udało nam się zniwelować choćby jedną nierówność! Na przykład pomiędzy przesyconym dobrami Zachodem a przymierającym głodem Wschodem. Albo pomiędzy nami a sąsiadem. Albo pomiędzy naszymi deklaracjami a czynami.

Nie jesteśmy wystarczająco sprawiedliwi, współczujący, dobrzy, by wygładzić drogę przed Panem. Jesteśmy mizerni jak szybko usychająca trawa (Iz 40,7), natomiast jego Słowo trwa na wieki (Iz 40,8). Musimy więc wsłuchiwać się w nie, bo w nim zawarta jest moc zdolna przemienić nasze serca. To w przemienionych Prawdą sercach chce Pan utorować sobie drogę ku ostatecznemu zwycięstwu nad wszelkim złem. Prorok wołał: „Oto Wszechmocny, Pan przychodzi w mocy, jego ramię włada. Oto ci, których sobie zarobił, są z nim” (Iz 40,10).

Idąc przez życie z Bogiem, stajemy się uczestnikami wieczności, której atrybutami są miłość, sprawiedliwość, pokój. Wiele mówimy dziś o pokoju, ale zaprowadzi go dopiero Książę Pokoju, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec (Iz 9,5). Wykorzystajmy dobrze dany nam czas adwentu, by przygotować się na Jego władanie.

Marek Cieślar, ewangelista

Rozważanie pochodzi z książki „Cały rok blisko” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.

%d bloggers like this: