Śpiewajcie Panu pieśń nową, bo cuda uczynił. Ps 98,1

Śpiewajcie Panu pieśń nową, bo cuda uczynił. Ps 98,1

4. niedziela po Wielkanocy Cantate

Kiedy jestem nad morzem, na plaży lubię zdjąć buty i boso spacerować po piasku. Czasami znajduję jakieś zaciszne miejsce i z zamkniętymi oczami wsłuchuję się w szum morza i szelest wiatru, którym wtóruje krzyk kłótliwych mew. Niestety tak rzadko udaje mi się wsłuchiwać w tę swoistą muzykę Bożego stworzenia. Zagłusza ją jazgot codzienności i pogoń za ciągle niezałatwionymi sprawami. Życie wbija mnie w szarą codzienność, w której zapominam reflektowania cudów Bożego stworzenia, jakie otaczają mnie na co dzień. Chwila refleksji nad pięknem przyrody, urokiem świata, a także pięknem człowieka może dodać tej szarej rzeczywistości kolorów tęczy. Pragnę tego szczególnie wtedy, gdy jestem zmęczony i kiedy nie jestem w stanie wyjrzeć poza horyzont mojej pracy, moich obowiązków.

To jednak zależy tylko ode mnie, czy chcę wyrwać się z tej szarości i poszybować w kierunku błękitu nieba, zieleni drzew, promieni słońca i wsłuchiwać się w dźwięki skomponowane przez najdoskonalszego Kompozytora wszechczasów. To dobry Bóg, który dał początek wszystkiemu – także i mnie – pozwala mi zachwycać się cudem życia. Daje mi możliwość poznawania Go w otaczającym mnie świecie. On sam jest w błękicie nieba, w zieleni drzew, w promieniach słońca, w szumie fal i w szeleście wiatru. Dostrzegając i szanując to, co mnie otacza – całą przyrodę – dostrzegam i szanuję jej, a więc i mojego, Stwórcę.

ks. Wojciech Froehlich

Rozważanie pochodzi z książki „Cały rok blisko” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.

%d bloggers like this: