Czerwiec dla marklowickich parafian to miesiąc szczególny, obchodzimy bowiem wtedy pamiątkę poświęcenia kościoła. Staramy się, aby nabożeństwo z tej okazji było uroczyste, zapraszamy gości i przygotowujemy się do niego jak do urodzin kogoś ważnego. Nie inaczej było i w tym roku. Ten ważny dzień miał nastąpić 17 czerwca. Cały tydzień poprzedzający, pan kościelny wraz z parafianami (szkoda, że co roku są to te same osoby) sprzątał cały budynek od pawłacza po piwnicę, nie zapominając o jego otoczeniu i cmentarzu. W niedzielę wszystko było przygotowane. Nabożeństwo rozpoczęło się o godzinie 10:00. Jako gospodarz przywitał nas ks. Dariusz Madzia. Dzieci ze szkółki śpiewały pieśni, było uroczyście… Smucił mnie fakt, że pomimo włożonej pracy w przygotowania, tyle wolnych miejsc pozostało pustych.

Przyszedł czas na kazanie, na ambonie stanął zaproszony kaznodzieja, ks. Bogdan Wawrzeczko ze Skoczowa. Przeczytał tekst z 1 listu Jana 1,5-2,6. Zastanawiałam się dlaczego taki tekst na pamiątkę poświęcenia, ale podczas zwiastowania padły słowa: „…Potrzebujemy w Kościele siebie nawzajem. Potrzebujecie, jak tu siedzicie, siebie nawzajem. Można by wybudować najpiękniejszą katedrę opływającą złotem, albo czymkolwiek innym. A jeśli ona byłaby pusta, to byłaby tylko kolejną katedrą, którą można zwiedzać. I pewnie niczym więcej. Bo Kościół to ludzie. Ludzie zgromadzeni wokół Chrystusa…”. Choć ksiądz powiedział jeszcze wiele ważnych słów, to te zapadły w mojej pamięci najgłębiej. Uroczystość trwała dalej, po nabożeństwie wspólnie świętowaliśmy podczas pikniku. Było wiele rozmów i miło spędzonych chwil.

Od 17 czerwca każdej niedzieli, gdy jestem w kościele i widzę wiele pustych miejsc, zastanawiam się: „Co jako zwykła parafianka mogę zrobić, by nasz kościół w Marklowicach był tym Kościołem, który tworzą ludzie zgromadzeni wokół Chrystusa?”

Ludmiła Walica

Nagrania z nabożeństwa można obejrzeć tutaj.
Zdjęcia z nabożeństwa można zobaczyć tutaj.