Bo wszyscy, którzy zostaliście w Chrystusie ochrzczeni, przyoblekliście się w Chrystusa.

 — List do Galacjan 3,27

Chrzest jest taką wodą, w której obmywa się Syn Boży, unosi się nad nim Duch Święty, a Bóg Ojciec głosi kazanie – jest to więc woda pełna łaski, dedykowana i poświęcona przez Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego. Chętnie słuchamy, że Chrystus ma być naszą szatą i będzie wstawiać się za nami swoją szatą przed Bogiem. Ale trudno nam ścierpieć, że On tę swoją szatę chce oczyścić. Jeśli chcemy być jego szatą, to doprawdy musimy znieść to, że On ją oczyszcza – nie może i nie chce bowiem chodzić w nieczystej szacie. Dlatego jest to dobry znak, jeśli przysparza On wiele cierpień i nie pobłaża tam, gdzie jest jego szata. Oczyszcza ją różnorakimi cierpieniami, a gdzie tego nie czyni, tam nie ma jego szaty. Nie uchodzi udzielać sobie wzajemnie chrztu i żyć w grzechach. Kto zatem żyje w grzechach, ten utracił łaskę chrztu.

Marcin Luter

Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.