Któż jest jak Pan, Bóg nasz, który mieszka na wysokościach i patrzy w dół na niebo i na ziemię?

— Księga Psalmów 113,5-6

Ponieważ Bóg jest najwyższy i nic go nie przewyższa, to nie może patrzeć ponad siebie i wokół siebie, bo nie ma nikogo mu równego, a spogląda tylko w siebie samego i ku dołowi. I im ktoś jest niżej pod nim, tym lepiej go widzi. Zaś świat i ludzie postępują przeciwnie: ich oczy spoglądają tylko wzwyż i zmierzają ku chwale, ku bogactwom, umiejętnościom i szczęśliwemu życiu. I gdzie znajdują takich ludzi, lgną do nich, służą im chętnie, aby mieć udział w zaszczytach. Ale nikt nie chce patrzeć w dół, gdzie jest nędza, pohańbienie, troska, biadania i trwoga. Każdy z lękiem odwraca oczy, szybko się oddala i opuszcza będących w potrzebie, nie zamierza im pomóc ani ich wesprzeć. Nie ma wśród ludzi stwórcy, który chciałby uczynić coś z niczego. Dlatego jedynie Bóg spogląda ku niskości, na nędzę i narzekanie i jest bliski tym, którzy są w niskości.

Marcin Luter

Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.