Ten grzeszników przyjmuje i jada z nimi.

 — Ewangelia Łukasza 15,2

Zauważyć trzeba, że Ewangelista Mateusz w rodowodzie Chrystusa wymienia cztery niewiasty – Tamarę, Rahab, Rutę, Batszebę – które w Piśmie mają złą sławę, a pominięte są Sara, Rebeka, Lea i Rachela – o dobrym imieniu. Sądzę, że stało się tak dlatego, że są to grzesznice, i Chrystus chciał narodzić się w wielkim rodzie, w którym są i nierządnice, i łajdacy, by pokazać, jaką miłość żywi do (gotowych do pokuty) grzeszników. Gdyż prawdziwa świętość jest tym większa, im bardziej czyni z siebie grzesznika. Gdyby Chrystus był faryzeuszem, to nie szczyciłby się nimi, a nawet musiałyby one przed nim zapaść się pod ziemię, On zaś winien ich się wstydzić. Ale ponieważ On był świętym, to i one musiały być wśród jego prababek.

Marcin Luter

Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.