Jeszcze na małą chwilę światłość jest wśród was. Chodźcie, póki światłość macie, aby was ciemność nie ogarnęła […].

 — Ewangelia Jana 12,35

Kazanie ewangelii nie jest jakąś wiecznotrwałą, stałą nauką, ale jest podobne do wędrującej ulewy, która szybko przechodzi. Gdzie spadnie, tam jest, co ominie, tam jej nie ma. Nie wraca też ponownie w to samo miejsce ani w nim nie pozostaje, ale po niej przychodzi słońce i skwar i nastaje susza. Takie jest też doświadczenie, że w świecie ewangelia pozostaje tak długo czystą i zgodną z prawdą nauką, jak długo trwa ludzka pamięć. Tak długo, jak są ci, którzy ją przynieśli, tak długo i ona jest, i wzrasta. Gdy umrą, umiera też i światło, a w to miejsce przychodzą zaraz waśnie i fałszywi nauczyciele. Umiłowani bracia! Kupujcie, dopóki sprzedają na waszym runku, gromadźcie, gdy jest słońce i dobra pogoda. Tak było u Żydów, lecz oni ewangelię utracili i teraz nie mają nic. Paweł przyniósł ją do Grecji, lecz została utracona i teraz mają Turków. także Rzym i Italia ją miały, lecz utraciły i mają teraz papieża. A wy, Niemcy, niech się wam nie wydaje, że będziecie ja mieć wiecznie, bowiem wasza niewdzięczność i wzgarda nie pozwolą jej pozostać.

Marcin Luter

Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.