Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca w imieniu moim, da wam.

 — Ewangelia Jana 16,23

Jeśli nie chcesz prosić, zanim nie uznasz siebie za godnego i zdolnego do tego, to nigdy nie będziesz mógł prosić. Gdyż nasza modlitwa nie może opierać się na naszej godności, ale na nieodmiennej prawdzie Bożej obietnocy, a tam, gdzie opiera się ona na własnej osobie czy na czymś innym, jest fałszywa i zwodzisz samego siebie, choćby nawet od wielkich modłów serce twe skruszało i roniłbyś krwawe łzy. Gdyż prosimy dlatego, że nie jesteśmy godni prosić. Właśnie dlatego będziemy godni prosić i zostać wysłuchanymi, że wierzymy, że jesteśmy niegodni, i ostatecznie pokładamy ufność tylko w wierności Boga. Dlatego przez całe swe życie wystrzegaj się myśli, że nie jesteś godny i zdolny do proszenia i otrzymywania – stań się wolnym śmiałkiem, polegającym na prawdziwych i pewnych obietnicach twego łaskawego Boga.

Marcin Luter

Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.