A niech się i nasi uczą celować w dobrych uczynkach, aby zaspokajać palące potrzeby, żeby nie byli nieużyteczni.

 — List do Tytusa 3,14

Zatem nie jest twoim dobrym uczynkiem, gdy dajesz jałmużnę czy modlisz się, ale gdy oddajesz siebie samego twemu bliźniemu i służysz mu tam, gdzie on ciebie potrzebuje. Możesz to uczynić, czy to dając jałmużnę, czy przez modlitwę, pracę, posty, radę, pociechę, pouczenie, napomnienie, karanie, wybaczanie, odzianie, nakarmienie, a w końcu także i przez cierpienie i śmierć za niego. Powiedzcie mi, gdzie są teraz takie uczynki w chrześcijaństwie? Dałby Bóg, bym miał tu głos jak grzmot, rozbrzmiewający na cały świat, by wydzierać z serc, ust, uszu i ksiąg wszystkich ludzi dobre uczynki, albo bym przynajmniej dużo się do tego przyczynił.

Marcin Luter

Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.