A błogosławiony jest ten, kto się mną nie zgorszy.

— Ewangelia Mateusza 11,6

Doprawdy osobliwe to zgorszenie, które budzi w świecie Chrystus – ten, który wzbudza umarłych, przywraca wzrok ślepym, słuch głuchym, zwiastuje ubogim (w duchu) ewangelię, Jeśli ktoś takiego ma za diabła, to kogo ma za Boga? Ale o to chodzi: Chrystus chce dać Królestwo Boże, a świat chce mieć królestwo ziemskie; Chrystus chce darować pewne, nieprzemijające, wieczne, zbawienne niebiańskie dobra, a świat chce posiąść dobra ziemskie, przemijające, przynoszące więcej trosk i obaw niż rozkoszy i radości. I o to następuje podział i zgorszenie. Proszę i napominam nieustannie każdego pobożnego chrześcijanina, by nie gorszył się prostymi mowami i wydarzeniami, jakie podaje biblia i nie wątpił w nie. Choćby wydawały się marnymi i niedorzecznymi, to jednak są to wyłącznie słowa, dzieła, wydarzenia i sądy najwyższego Bożego Majestatu, mocy i mądrości. W tej księdze znajdziesz pieluszki i żłób, w których leży Chrystus, tutaj też kieruje pasterzy anioł. Z pewnością są to marne i liche pieluszki, ale drogi jest ten skarb, Chrystus, który w nich leży.

Marcin Luter

Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.