Wiele może usilna modlitwa sprawiedliwego.

List Jakuba 5,16

Gdy się modlimy, rozmawiamy z wielkim Majestatem. Gdyby Bóg chciał nam dawać tylko małe, nieznaczne rzeczy, to nie nakazałby nam modlić się w tak wielkiej i wspaniałej formie i postaci, gdy mamy tak mówić: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się imię Twoje, przyjdź królestwo Twoje […]”. W niej Bóg przedkłada nam i stawia przed oczyma wielkie dobra i najcenniejsze skarby na ziemi i w niebie i chce, byś o nie prosił i ich oczekiwał. Gdyż w każdej prośbie, jaką wypowiadamy w Modlitwie „Ojcze nasz”: „święć się imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, […] chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj” – w każdej z nich zawarte jest całe niebo i ziemia, i wszystko, co jest na niej. Bo oznacza, by jego imię było święcone, jego Królestwo przyszło, jego wola się działa? Oznacza to tak wiele, że przez to niezliczone rzesze diabłów zostają pokonane i cały świat zostaje ogarnięty tą jedną modlitwą.

Marcin Luter

Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.