Wtedy powie król tym po swojej prawicy: Pójdźcie błogosławieni Ojca mego, odziedziczcie Królestwo, przygotowane dla was od założenia świata. Albowiem łaknąłem, a daliście mi jeść […]

— Ewangelia Mateusza 25,34-35

Przypatrz się temu tekstowi, abyś był wśród tych, którzy są tutaj ze względu na Chrystusa dobrymi i miłosiernymi albo też cierpią, gdyż wtedy możesz z radością oczekiwać Dnia Ostatecznego i nie lękać się Sądu. Gdyż On ciebie już z niego ocalił i postawił wśród tych, co są po jego prawicy. Gdyż my, chrześcijanie, winniśmy oczekiwać i z serca pragnąć nadejścia tego Sądu, tak jak prosimy o to w modlitwie: „Przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja, […] zbaw nas ode złego” – aby usłyszeć radosne, miłe słowa: ”Pójdźcie błogosławieni, do królestwa mego Ojca!”. Takiego wyroku oczekujemy i dlatego też jesteśmy chrześcijanami, aby ze względu na tę nadzieję być ze wszech stron uciskanymi: najpierw od diabła i naszego własnego ciała, które nie pozwalają nam w to wierzyć i tym się cieszyć, potem też od tyranii i wrogości tego świata, gdy ze wszystkich stron musimy słuchać drwin, jakie świat i diabeł kierują przeciwko ewangelii, i oglądać tyle biedy na ziemi. Dlatego, znużeni tym życiem, wołamy: „Przyjdź, miły Panie, przyjdź i wybaw nas!”.

Marcin Luter

Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.