Pewien Samarytanin zaś, podróżując tędy, podjechał do niego i ujrzawszy, ulitował się nad nim.
– Ewangelia Łukasza 10,33

Nie powinieneś pytać, co masz czynić w świecie: spojrzyj na swego bliźniego, a znajdziesz dość pracy, nawet gdyby was było i tysiąc. I nie oszukuj samego siebie, myśląc, że pójdziesz do nieba dla twych modlitw, chodzenia do kościoła czy datków, zaś przechodzisz obojętnie obok swego bliźniego. Jeśli teraz mijasz go obojętnie, to będzie on kiedyś leżał na twojej drodze, gdy będziesz szedł do bram niebiańskich, tak jak to było z tym bogaczem, który pozostawił leżącego Łazarza przed swymi drzwiami. Chrześcijanin w swym sumieniu winien być lekarzem, zaś w swym postępowaniu wobec innych zwierzęciem jucznym, dźwigającym brzemiona i braci.

Marcin Luter

Rozważanie pochodzi z książki „Drogowskazy chrześcijanina na każdy dzień” wydanej przez wydawnictwo Warto, którą można kupić tutaj.